Płukanka Delia Cameleo Fioletowa

.
Niedawno kupiłam drugą butelkę. Pierwszą wykończyłam zimą. To od płukanek zaczęła się moja przygoda z kolorem. Ta Delii potrafi dać naprawdę piękny kolor (pod warunkiem, że użyjesz jej dużo).

 Ma nieskomplikowany skład:

Aqua, Quaternium-52, Basic Blue 99, Basic Red 51, Lactic acid, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol.

Dobrze, na pierwszy rzut oka wygląda to enigmatycznie. Śpieszę z wyjaśnieniem tych nazw:

Aqua- baza płukanki.

Quaternium-52: sól amonowa, stosowana w przemyśle kosmetycznym, nadaje kosmetykowi konsystencję.

Basic Blue 99 i Basic Red 51- Nazwy barwników nadających kolor płukance. Oznaczenie Basic mówi nam, że są to barwniki zasadowe, a więc bezpieczniejsze niż kwasowe (Acid).

Lactic acid (kwas mlekowy) - zapobiega wysychaniu kosmetyku.

Sodium Benzoate (benzoesan sodu) - substancja zapobiegająca rozwojowi bakterii. Jej dopuszczalne stężenie to 0,5% w produkcie.

2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol- konserwant, którego dopuszczalne stężenie wynosi 0,001% w produkcie. W większych ilościach szkodliwy.

WAŻNE:jeśli czytacie składniki INCI pamiętajcie o tym, że są one ułożona w następującej kolejności: baza kosmetyku, emulgatory (mają za zadanie spajać kosmetyk), substancje czynne, substancje zapachowe oraz
konserwanty.

SPOSÓB UŻYCIA
Ja nakładam ją na wilgotne włosy pędzlem do malowania. Rozcieńczam płukankę w proporcji pół na pół z wodą (biorę mniej niż nakrętkę kosmetyku). Wychodzi mi ilość idealna do pokrycia grzywki.
Tak wygląda roztwór płukanki z wodą


Efekt na moich włosach

Dla mnie ważne jest to, że ta płukanka nadaje żywy kolor. Niestety, barwniki nie są trwałe, kolorek trzyma się 2-3 mycia. Wysusza trochę włosy, dlatego nie można za długo ją stosować. Jest szeroko dostępna i niedroga (w promocji ok. 3-4zł , regularnie ok 6 zł). Mnie butelka wystarczyła na ponad 4 miesiące, ale nie robiłam nią włosów zbyt często. Brudzi umywalki, więc ostrożnie się z nią obchodźcie. Ale na pocieszenie dodam, iż wystarczy odrobina szamponu by się jej pozbyć z armatury.

OCENA 4

Używałyście kiedyś płukanek?

Komentarze

  1. Nigdy nie stosowałam takiej płukanki. Całkiem fajny pomysł na ożywienie koloru!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz! Thanks for comment!

To NIE jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarz z linkiem do innego bloga lub jakieś strony = SPAM.

Comment with link for me is a SPAM and won't be published.

Proszę o kulturę wypowiedzi.

Popularne posty z tego bloga

Woda brzozowa Isana- efekty po 4 miesiącach

Pianka koloryzująca Elysee : recenzja + porównanie z Venitą